Banki rozdają karty

Obecnie daje się zauważyć wielki boom na kredyty mieszkaniowe. Zbiegło się to w czasie z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Nie wiadomo na ile można wiązać run na kredyty z wejściem do Unii; faktem jest, że banki się cieszą, ponieważ klient pewniej spłaci kredyt na mieszkanie, czy budowę domu, niż kredyt wzięty na podróż dookoła świata. Po to, by dostać pieniądze na mieszkanie trzeba spełnić mnóstwo warunków. Najlepiej być stałym i wieloletnim klientem danego banku, do tego z dużymi wpływami gotówki…Poza wszystkim ludzie z banku i tak sprawdzą i ocenią, czy będziesz w stanie spłacić zaciągniętą pożyczkę. O tym jaką kartę bankową przyznać swojemu klientowi, też decyduje bank. Rodzajów takich kart jest sporo, używając większości z nich można uzyskać kredyt, ale niewielki; na mieszkanie by na pewno zabrakło. Chociaż właściciele takich na przykład kart platynowych mogą mieć przyznany limit kredytowy na znaczne sumy, na przykład 200 tys. złotych, więc na mieszkanie by starczyło.

Jakie są rodzaje kart? Pod względem spełnienia swoich funkcji rozróżniamy karty: bankomatowe, płatnicze, identyfikacyjne, karty wstępnie płacone i karty wirtualne. Pod względem sposobu realizacji wyróżniamy: karty debetowe, kredytowe, karty obciążeniowe i karty z odroczonym terminem płatności.
Kartę bankomatową uzyskujemy od banku, jeśli posiadamy w nim rachunki lub rachunki a’vista. Bank ustala dzienny limit wypłat. Karty bankomatowe mogą być lokalne, akceptowane przez konkretną sieć bankomatów, mogą być też wydane w ramach jednego z międzynarodowych systemów kart bankomatowych. Warto więc zapytać w banku, czy nasza karta na przykład należy do systemu PLUS lub Cirrus, który obejmuje sieć bankomatów na całym świecie. Za pomocą takich kart można wypłacać gotówkę, ale nie spełniają one funkcji płatniczych. Taką rolę posiadają właśnie karty płatnicze. Popularnie takie karty nazywane są kredytowymi, jednak obecnie w bankach oficjalnie nazywa się je płatniczymi. Zresztą większość banków wydaje karty z połączonymi funkcjami karty bankomatowej i płatniczej. Dzięki karcie płatniczej możemy dokonywać transakcji w punktach usługowo – handlowych. Z kolei karta identyfikacyjna może być kartą kontroli dostępu (na przykład do konkretnych instytucji), a także służąca do identyfikacji klienta podczas dokonywania operacji w jakimś oddziale banku. Karta wstępnie płacona, zwana też portmonetką, posiada jakby wpisaną wewnątrz sumę, z której możemy skorzystać. Przykładem takiej jest karta telefoniczna. Przykre jest zgubienie tego rodzaju karty. To tak jakbyśmy zgubili portmonetkę z pieniędzmi. Kartę wirtualną również można zgubić, jeśli bank przyśle ją nam w postaci plastikowego prostokącika. Chcąc dokonywać transakcji płatniczych w internecie możemy to robić drogą pocztową lub telefoniczną w tzw. systemie MOTO (Mail Order & Telephone Order). Możemy mieć też możliwość płacenia na przykład w sklepach internetowych przyznaną nam kartą wirtualną ze specjalnymi kodami weryfikacyjnymi w systemie CVC2 lub CVV2.
Karta debetowa, nazwana tak ze względu na sposób realizacji pozwala na uczynienie debetu do określonej wcześniej przez bank wysokości. Klient jest obciążony spłatą natychmiast po otrzymaniu przez bank informacji o uczynieniu debetu. Aby otrzymać kartę kredytową nie trzeba prowadzić rachunków w konkretnym banku. Podobnie jest z kartami obciążeniowymi i z odroczonym terminem płatności. Składamy wniosek o taką kartę legitymując się swoimi przychodami. Bank ustala jaki limit kredytu może nam przyznać, a także na jak odległy termin można odroczyć spłatę.
Karty bankowe mogą mieć dodatkowe pakiety usług. Może to być specjalne ubezpieczenie, wysokie, za to niskooprocentowane kredyty, zniżki w wybranych sieciach hoteli. Karta może być też gwarantem w wypożyczalniach samochodów. Trudno negocjować z bankiem takie dodatkowe usługi, jeśli nie ma się odpowiednich podstaw, czyli własnego zaplecza finansowego. Aby otrzymać złotą kartę, trzeba zarabiać od 3 do 5 tys. złotych miesięcznie; w różnych bankach różne są progi. Nieraz podstawą jest depozyt w banku wysokości co najmniej 100 tys. złotych, ale, co ciekawe, nie zawsze jest to konieczne. Banki czasem zwracają się z propozycją przyznania złotej karty wybitnym osobistościom życia publicznego, a także młodym lekarzom, prawnikom, biznesmenom, jeśli jest przed nimi perspektywa rozwoju i zrobienia kariery. Można więc mieć szansę na kartę z dodatkowym pakietem usług, niekoniecznie zarabiając wielkie pieniądze. Czy się jednak dostanie taką z najwyższej półki, bardzo prestiżową Dinners Club, decyduje bank. Bo to banki rozdają karty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *